Opublikowano

Kiedy spada poczucie wartości i osobista moc ..

Kiedy nie dotrzymujesz sobie obietnic i odkładasz wszystko na później, nie kończysz rozpoczętych przedsięwzięć.

Nie realizujesz swoich planów – krótko i długo terminowych nawet jak dusza krzyczy chcę tego !

Kiedy zdradzasz samego siebie i robisz coś wbrew sobie.

Nie szanujesz siebie samego.

Jesz byle co, otaczasz się byle czym i byle kim.

Nie umiesz zadbać o siebie.

Kiedy jesteś zazdrosny i porównujesz się z innymi.

Nie umiesz stawiać granic i chronić się przed „drapieżnikami ‘’

Nie rozwijasz się i siedzisz w swojej strefie komfortu od lat czytaj – bezpieczne przyzwyczajenia, nawyki,  generalnie jak z filmu ‘’ Dzień świstaka ‘’

Nie masz swojego zdania.

Za bardzo zabiegasz o akceptację i aprobatę innych zapominając o sobie i o tym co naprawdę czujesz i myślisz.

Zapominasz o sobie i stawiasz innych na pierwszym miejscu, bo ich potrzeby są ważniejsze.

Kiedy ciągle czujesz się winny.

Nie potrafisz sobie wybaczyć.

Nie potrafisz innym wybaczyć.

Jesteś totalnie oddalony od siebie udając kogoś kim nie jesteś, naśladując innych i budując fasady.

Nie wykorzystujesz swojego potencjału i nie będąc kreatywnym.

Kiedy siedzisz w przeszłości, rozpamiętując stare rany, co stanowi stosowne wytłumaczenie dlaczego nie idziesz dalej.

Gdy odmawiasz sobie najlepszych rzeczy – związku, luksusu, dobrego jedzenia itd., bo Cię nie stać i nie zasługujesz.

Kiedy źle o sobie mówisz i myślisz, krytykujesz siebie – jestem głupi, gruby, brzydki, do niczego, nie mam szczęścia itd.

Kiedy nie idziesz ścieżką swojego przeznaczenia i nie słuchasz swoich intuicyjnych przekazów i wewnętrznego głosu.

Nie uczysz się na błędach i nie wyciągasz wniosków z przeszłości.

Te wszystkie zachowania sprawiają, że Twoja energia spada, a wraz z tym twoje poczucie pewności siebie.

Ile  twierdzeń z tej listy dotyczy Ciebie ?

A teraz dokonaj odwrócenia powyższych przekonań – dostaniesz całą listę zachowań windujących Cię w górę. Ty wybierasz !

Opublikowano

Czy twój wizerunek pracuje dla Ciebie ?

Wizerunek to nie tylko ubiór, to cały wachlarz przekazów, mowa ciała, postawa, emanacja energii wewnętrznej, stanu emocjonalnego. Doskonale wiemy, że zanim poznamy, porozmawiamy z drugą osobą, już w pierwszych sekundach kontaktu jesteśmy informowani m.in. o tym, jaki jest przybliżony wiek, status, pochodzenie, czasem jesteśmy też w stanie odgadnąć nastrój, temperament, a nawet zawód czy upodobania.

Niektóre z tych przekazów rejestrujemy podświadomie i tym samym podejmujemy decyzję czy to “nasza krew”, czy mamy ochotę kontynuować znajomość oraz pogłębić swoje zainteresowanie. Ale często działamy na naszą niekorzyść, niejako nasz wygląd, zachowanie sabotuje chęć przedstawienia się w dobrym świetle i właściwe zaprezentowanie się. Skoro to takie istotne, to czy twój wizerunek w pełni wyraża Ciebie ?

Czy czasem nie zatrzymaliście się na linii czasu i nosicie się tak jak 10 lat temu, albo uznaliście że wygląd nie jest aż tak ważny, a skupianie się na nim uważacie za snobistyczną fanaberię. Osoby, które noszą się z abnegackim stosunkiem do kwestii wyglądu i ubierania się, same już komunikują na wstępie jaki mają stosunek do siebie i do innych. Wiąże się to też z chęcią prowokacji i zwrócenia na siebie uwagi . A i też hipokryzją jest mniemanie, iż intelekt i duchowość nie stoi w parze z dbaniem o wygląd, wręcz nie przystoi. Wręcz przeciwnie, im bardziej jesteśmy zaangażowani w swój rozwój i poszerzanie świadomości, doceniamy ten zewnętrzny aspekt siebie oraz wyrażając szacunek i dbałość o to, jak wyglądamy – to jest oznaka zdrowego rozwoju.

Są też inne powody niedbania o wygląd, obniżony nastrój, depresja, notoryczny brak czasu dla siebie (do zrobienia) czy wreszcie brak wiedzy na temat, czy to jest dla mnie dobre, czy nie, niepewność, zakłopotanie w obliczu wielości ubrań, stylów, czy wreszcie brak gustu i wyczucia estetycznego. Wtedy rzecz jasna profesjonalna pomoc bywa nieodzowna, czy wreszcie jest to brak odwagi, wynikający z faktu, iż boimy się oceny, utraty aprobaty (to także jest do przepracowania).

Nie mówimy oczywiście o ślepym podążaniu za modą i kolejnymi gadżetami. Tylko na prawdziwym odczuwaniu siebie, swojej autentyczności i zdefiniowania swojego stylu poprzez wybór odpowiednich ubrań i dodatków, kolorów. Niezwykle ważne jest, by wygląd odzwierciadlał aktualny etap życia na którym jesteśmy, stan ducha, stosunek do siebie i podążał za zmianami. Stworzony w zgodzie z tym wizerunek będzie dla nas pożytecznym narzędziem i wsparciem dla naszych dla naszych obecnych celów. A gratyfikacje są olbrzymie: dobre samopoczucie, wzrost pewności siebie, poprawa relacji…

Zatem czy twój wizerunek Tobie służy ?

Opublikowano

Zakładnicy pluszowej kanapy

Znasz pewnie w swoim otoczeniu osoby, które mimo wykształcenia, posiadania różnych zasobów i możliwości utknęły w swoim życiu w tych samych dekoracjach oraz… często w malkontenctwie.  A może to Twoja historia.

Zastanów się, ile ominęło Cię okazji, by zaprezentować siebie, swoje umiejętności, zmienić kierunek życia, osiągnąć cele. Ile jeszcze masz w zanadrzu wymówek i ucieczek, by nie robić tego na czym Ci najbardziej zależy. Może tkwisz w latami w znienawidzonych relacjach, pracy czy innych niekomfortowych sytuacjach życiowych, nawykach, serwując sobie iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa.

Nie robisz tego z wielu powodów, bo boisz się, że Ci nie wyjdzie albo nie wyjdzie tak dobrze, jak byś chciał, ponieważ możesz się komuś narazić lub kogoś obrazić, albo inni to robią  lepiej, a w sumie to nie mam nic mądrego do powiedzenia, napisania, zrobienia, bo nigdy nie będę taki jak… Nie umiem, nie dam rady, jestem za stary, głupi, brzydki itd. generalnie każda wymówka jest dobra.

W rezultacie nie robisz nic, odwlekasz decyzje, o przepraszam, włączasz TV, oglądasz kolejny serial o sukcesach innych, stosujesz różne używki, aktywnie śledzisz portale społecznościowe i plotkarskie i tonem znawcy komentujesz poczynania innych.  Ot puste, jałowe, rozpraszające rozrywki. Koszty są ogromne – frustracje, nerwowość agresja, pustka, depresja, poczucie przegranej, jednym słowem stagnacja.

I tak, pragnienie, początkowy zapał konfrontuje się z negatywnymi przekonaniami, na tyle silnymi, że cała energia, która mogła by być spożytkowana na konstruktywne rozwiązania uchodzi jak powietrze z balonu.

Dlaczego ?

U podstawy negatywnych przekonań tkwi lęk przed porażką, niewiara w siebie, jednym słowem bronimy się przed bólem i dyskomfortem, który kojarzy nam się z wyjściem z  bezpiecznej strefy komfortu, a życie to ciągła zmiana.

Tylko,  że za bólem, dyskomfortem i oporem, który istnieje w naszej głowie, jest progres i nieskończone możliwości.

Zatem zrób to czego się obawiasz, zaryzykuj.  Przejdź przez tą chmurę własnych wątpliwości, pokochaj dyskomfort.

Odwaga bowiem jest zdolnością do działania w obliczu lęku. Niech celem będzie rozwijanie swej wewnętrznej siły. Konfrontacja z samym bólem oddzielonym od sytuacji, z którą go łączysz, paradoksalnie go zmniejszy, bowiem problemem jest Twój opór. Metoda małych kroków, kaizen, też się sprawdzi, przy większych zadaniach.

Oczywiście nie mamy gwarancji, że wszystko nam się uda, ale najważniejsze jest uwolnienie siebie samego, spod pręgierza obaw, bowiem jeśli istnieje sposób na kształtowanie przyszłości, to jest nim podejmowanie śmiałych kroków.  

Zatem do dzieła !