GDZIE DYSTRYBUUJESZ SWOJĄ ENERGIĘ?

Najważniejszą zasobem, jaką dziś dysponujesz, nie jest czas jest nią Twoja ENERGIA. Obecnie notoryczne rozpraszamy i rozdajemy swoją energię, bowiem wszystko woła o naszą uwagę, tak więc zarządzanie nią staje się ważną kompetencją.
NAJWIĘKSZE WYCIEKI
generuje: nadmiar bodźców i ciągłe przełączanie uwagi (media społecznościowe, aplikcje etc.
relacje, które generują napięcie zamiast wspierać
wewnętrzny dialog oparty na presji i krytyce, to też niedomknięte sprawy, decyzje odkładane w czasie, neurotyczne zadowalanie innych i ratownictwo, a także trzymanie się przeszłości.
Oczywiście nie chodzi o to by odciąć się radykalnie np. od mediów, ale o ZACHOWANIE PROPORCJI między tym co wydatkujesz, a co dostajesz, co wiąże się ze zmianą nawyków.
Bezcelowe rozdawnictwo ma swoje konsekwencje
Pojawia się m.in. spadek koncentracji, trudność w podejmowaniu decyzji, poczucie przeciążenia mimo nic wielkiego się nie wydarzyło, rozbicia, napięcie w ciele mniejsza efektywność, a czasem poczucia odrealnienia.
A skoro energia podąża tam, gdzie kierujesz uwagę i jeśli większość dnia spędzasz – reagując zamiast działać, a twoja uwaga jest wyłącznie kierowana na zewnątrz, to KTO JEST W ŚRODKU?
Co możesz zrobić?
Zacznij domykać sprawy, które wiszą w tle.
ogranicz nadmiar bodźców i chaos informacyjny, wprowadzaj momenty zatrzymania — bez działania, bez bodźców.
To zwrócenie wektora na siebie, proponuję zadawać sobie w ciągu dnia TRZY PYTANIA:
Jak się czuję?
Czego potrzebuję?
Co mogę teraz dla siebie zrobić? (Zobacz na You Tube moje nagranie na ten temat)
Te z pozoru proste pytania prowadzą z powrotem do siebie – do kontaktu z ciałem, z intuicją i zawracają naszą energie ku sobie.
Jak Ty zarządzasz swoją energią?
