Opublikowano

„No brown in town”- czyli o symbolice koloru brązowego

Brązowy to kolor ziemi, drzew, drewna, tak więc tego wszystkiego co dała nam natura. Ma jednak dość niejednoznaczną wymowę, z jednej strony kojarzony jest ze spokojem, stabilizacją i poczuciem bezpieczeństwa, z drugiej zaś strony z brudem, pospolitością, konserwatywnością i starością.

Dla niektórych to kolor biedy, pewnie dlatego, że w ubiegłych epokach używany był przez ludzi o niskim statusie społecznym. Brąz bywa też nazwany kolorem księgowych.

Odczarowałabym jednak odczytywanie tej barwy, otóż kolor ten często wykorzystują w swoich produktach takie ekskluzywne marki, jak Burberry i Ralf Lauren, które nawiązują do stylu bogatego ziemiaństwa, przywołują ducha luksusowych rezydencji na wsi, czy wyścigów konnych.

Użyty zaś we wnętrzach szczególnie urządzonych w stylu eko i rustykalnym, dają wrażenie ciepła i przytulności. Kolor ten świetnie sprawdza się w zawodach związanych z rolnictwem, meblarstwem, ekologią.

Osobiście uwielbiam dodatki w tych kolorach – torebki, buty, paski (brązowy zamsz świetnie sprawdza się w kozakach i botkach) lubię je mieszać z chłodnymi barwami ubrań, co dla kontrastu jeszcze bardziej je podkreśla.

Jeśli wybrałeś  ten kolor odpowiadając na pytanie, gdybym był kolorem to jakim – to możliwe że jesteś bardzo ciepłą i rodzinną osobami, która ceni sobie ład i stabilizację, którym może jednak brakować pewności siebie. Niekiedy możesz wykazywać się sztywnością poglądów, konserwatyzmem i odmową na to co nowe, a nawet bać się przyszłości.

Etykieta biznesowa wyklucza brąz przynajmniej jeśli chodzi o styl formalny, nie jest wskazany w przypadku eleganckich garniturów, niemniej już eleganckie dodatki w tym kolorze jak buty i pasek jak najbardziej. Świetnie za to sprawdzają się w stylu casual i smart casual.

Brąz to jeden z podstawowych kolorów typu urody Jesień i Wiosna. Występuje w wielu odcieniach jak np. kasztanowy, brunatny, czekoladowy, płowy, karmelowy. Sprawdza się w zestawieniach z błękitem, pomarańczowym, granatem, czy szarością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *