Opublikowano

Strzeż się narcyza, ‘’uroczego’’ oprawcy.

Przymierzając się do napisania tego artykułu z zadowoleniem odkryłam, iż coraz więcej publikacji i vlogów jest poświęcona tematyce osób z zaburzeniami narcystycznymi.

Cieszę się, że dzięki temu rośnie świadomość w tej materii, bo osób z tymi zaburzeniami jest wśród nas bardzo wiele i może Tobie również zdarzyło się obcować z taką osobą. Narcyzem może być twój partner, znajomy, terapeuta, szef lub własny rodzic.

W pierwszej fazie kontaktu, typ ten wydaje się być niezwykle czarujący, przemiły, szarmancki, niezwykle pewny siebie, można odnieść wrażenie, że to niemal bóg / bogini w ludzkim ciele. Często obdarzony wieloma talentami, inteligentny, błyskotliwy, ale jakże zwodniczy jest to urok, okazuje się dopiero później, kiedy opada zasłona iluzji i wiesz z kim masz do czynienia.

Pamiętajmy, iż narcyzi czy narcyści, jak mówią niektórzy, wykorzystują swoją inteligencję do manipulowania wrażeniem jakie robią i potrafią się ukrywać z niektórymi swoimi cechami. Są jak magnes, najpierw uwodzą, zawłaszczają i …wykorzystują.

Bardzo dbają o wizerunek i niekoniecznie chodzi o wygląd zewnętrzny, też ważny (dla niektórych jednak nie ma to znaczenia) tylko jak są odbierani w naszych oczach, a chcą uchodzić  za nieskazitelnych, wybitnych. Na początku związku z narcyzem możesz się czuć jak w niebie, oto bowiem znalazłaś miłość swego życia, codziennie jesteś bombardowany wyznaniami miłości, jesteś boginią …i jesteś na haju, bowiem związek z narcyzem wciąga jak narkotyk.

Później, sukcesywnie narcyz odbiera Ci dopływ narkotyku czyli swoją uwagę i uczucia. Wycofuje się bez wyraźnego powodu. Zaczyna dawać Ci coraz mniej, oczekując więcej i więcej. Zaczyna się krytyka, niezadowolenie, dewaluacja wszystkiego co robisz, często agresja. A Ty robisz wszystko by znów mieć choć odrobinę uwagi człowieka, którym był (a raczej, którego udawał) na samym początku relacji. Może nastąpić porzucenie, wycofanie się emocjonalne, ciche dni, po to byś znów zaczęła być’’ grzeczna’’.

Narcyz będzie karał by uzyskać pożądany efekt, wymuszając w ten sposób posłuszeństwo i wywołując w swojej ofierze poczucie winy, ma to na celu odwrócenie uwagi od jego zachowania i sprawienie byśmy skupili się na naszej REAKCJI i czuli się winni,  nawet z powodu najdrobniejszych przewinień, to jeden z jego metod manipulacji.

Bo MANIPULACJA to podstawowe narzędzie narcyza by utrzymać nas w POCZUCIU WINY, niepełnowartościowości, małości, a tym samym sprawnie kontrolować ofiarę.

Osiową cechą narcyza jest przede wszystkim brak poczucia EMPATII, co umożliwia mu krzywdzenie, wykorzystywanie innych osób bez skrupułów, ale potrafi udawać empatię, to bowiem świetny gracz.

Narcyz jest bardzo SKONCENTROWANY NA SOBIE. Osoby te mają często rojenia wielkościowe, a nawet czasem rys paranoidalny, ponadto pogardliwy i wyższościowy stosunek do innych. Wprawdzie nie zawsze jest to odbierane w pierwszym kontakcie, ale później wychodzi na jaw.

Narcyz uwielbia robić spektakle dla innych ludzi, by pokazać się od najlepszej strony, szczególnie typ gwiazdorski narcyza, w otoczeniu bliskich już się tak nie zachowuje wręcz przeciwnie.

GASLIHTING  to kolejna forma manipulacji, narcyz będzie Ci wmawiał, iż to co mówisz, myślisz czy usłyszałaś nie jest takie jak sądzisz i celowo będzie zniekształcał Tobie odbiór rzeczywistości, wmawiając, że nieprawidłowo wszystko postrzegasz lub celowo zmieniał temat rozmowy.

Typ ten często oczernia nas poza plecami, przy okazji jawiąc się na zewnątrz jako nieskazitelna osoba, stawiając Ciebie w złym świetle. Takie uwagi jak : lecz się, z Tobą  jest coś nie tak, jesteś wariatką, wariatem, są na porządku dziennym, w rzeczy samej, jedyną osobą do leczenia jest on sam.

Narcyz traktuje ludzi przedmiotowo i użytkowo, ma postawę roszczeniową i tendencję do karania i mszczenia się. Generalnie zawsze ma rację i jest nieomylny. Jego zachowania, w bliższych relacjach przyczyniają się do notorycznego braku poczucia stabilności emocjonalnej, psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa.

Nigdy nie wiesz co Cię spotka z jego strony, bowiem ciągle funduje Ci emocjonalny w rollercoaster, wzbudzając lęk i ciągłe napięcie.

Ten typ człowieka ma dwie i więcej twarzy, raz potrafi być wspaniały, a za chwilę będzie twoim wrogiem numer 1, co w rezultacie wzmacnia element uzależnienia i tym samym poczucie, że musisz o niego Ciągle zabiegać.

Wyczerpanie psychiczne, energetyczne spadek poczucia własnej wartości, rozchwianie emocjonalne, odizolowanie się od otoczenia, lęki, uzależnienie, czasem myśli samobójcze, jednym słowem wrak człowieka, to żniwo jakie niesie relacja z narcyzem.

Polecam film „Gaslight” („Gasnący płomień”) z 1944 roku. Drugi film, który zasługuje na uwagę to ze względu na sylwetkę narcyza ‘’ Wielkie oczy ‘’ USA 2014 r.

Zatem kim w istocie jest narcyz, kto tkwi pod tą piękną fasadą i nadętym ego ?

Najczęściej człowiek, który sam często był poniżany, wyszydzany, kontrolowany, odrzucany. To ktoś, kto ma niskie poczucie własnej wartości i często czuje się nikim, na skutek różnych uwarunkowań, co powoduje, iż projektuje on to poczucia niższości i gorszości na inne osoby, bo nie chce tego czuć. Na skutek różnych wydarzeń to osoby odcięte od swoich uczuć, zaprzeczające nim. To osoby z wielką wewnętrzną pustką.

Ta pustka, ten brak kontaktu z sobą jest często widoczny w oczach narcyza, wzrok jest jakby nieobecny, patrząc w oczy narcyzowi czujesz, że nie masz z nim więzi. Bardzo łatwo jest też zdemaskować narcyza, jawnie mu się przeciwstawiając, narcyzi nie lubią bowiem osób niezależnych, asertywnych, stawiających granice.

Wszystkie powyższe kwestie mogą pomóc zidentyfikować narcyza, ale pamiętaj, że twoje ciało prędzej odbiera bodźce, bądź więc czujny na sygnały z ciała i intuicję w kontakcie z innymi. Bądźcie uważni.

 

2 myśli w temacie “Strzeż się narcyza, ‘’uroczego’’ oprawcy.”

  1. To wszystko prawda. Narcyzi na początku są wymarzonymi parterami. Idealizują nas, a jak zdobędą ściągają z piedestału. Momentalnie… Jesteś idealna, a za chwilę dostajesz jakby bejsbolem w głowę i jesteś w szoku, że ten idealny facet ma druga twarz. Mój przedstawił mnie byłej żonie. Przy niej zachwycał się, jakie mam ładne usta, ząbki, jaka jestem szczupła, malutką dupke mam… A następnego dnia po tym ja poszłam z nim do łóżka, to okazało się, że zachowałam się jak dziwka. Zmurowało mnie jak to usłyszałam. Cały rok mnie urabiał, uwodził. Pamiętam jego wyraz oczów, jak to powiedział. Zmieniła mu się twarz, podła, bez wyrazu, bez emocji. Seks bez emocjonalny, technika, pustka. Potem jak się rozstaliśmy to powiedział, że dla niego to był flirt, zdobywanie, bo facet to zdobywca, ba litował się nade mną… Wiem, że jest narcyzem ukrytym, lubi uwodzić. Dba o wizerunek, zależy mu na opinii innych. Jak coś chciał to był tak miły, tańczył swój tanie. Jak dostał, czuć było chłód, pustkę, dystans. Wyssał że mnie enrgię, radosc. Minęło półtora roku, dochodzę do siebie. To była trudna lekcja. Wiem, że każdy dyskomfort jaki powoduje druga sosba, jest czerwoną flaga. Należy wtedy uciekać

  2. Wielka szkoda,ze nie mialem tej wiedzy wczesniej.Teraz to juz za pozno.Czuje sie fatalnie.Wszystko wskazuje na to,ze osoba z ktora jestem,ktora kochalem i ktorej zaufalem,jest narcyzem.Obecnie,kiedy juz jest zdemaskowana,realizuje diaboliczny plan ruinowania mojej opinii gdzie tylko popadnie.Przedstawia sie bowiem jako moja „ofiara”.Zostawia po sobie tylko popiol.Domyslam sie,ze poprzez wzbudzanie litosci uzyskuje jakies korzysci i upatruje kolejnego 'zywiciela’.Po prostu szok.Szok i bezradnosc…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *