Opublikowano

Zdejmij koronę iluzji, czyli po co te zmiany

Sytuacja, w jakiej jesteśmy niewątpliwie ma dobrą stronę. Obnaży wszystkie nasze iluzje względem siebie, ludzi, życia.

Zatrzymani niejako odgórnie w pogoni za kolejnymi osiągami, zaszczytami, rzeczami i innymi …tu każdy wstawi, zostaliśmy postawieni w sytuacji, kiedy to nasze plany wzięły w łeb.

Co więcej ta wyjątkowa sytuacja zmusiła nas do większego obcowania z sobą, najbliższymi i tym samym do skupienia się na najbardziej podstawowych potrzebach.

Masz wybór możesz ten czas wykorzystać konstruktywnie na pogłębienie kontakt i wiedzy o sobie lub wejść w spiralę strachu i pogrążyć się w beznadziei. Zastanów się co Ciebie karmi i wzmacnia ? Wchodzenie w chmurę informacji podawanych przez media, czy przekierowanie uwagi na coś co sprawi poprawę nastroju, mimo wszystko.

Niewątpliwie sytuacja skłania do refleksji. Możesz więc spojrzeć sobie w oczy i zastanowić się wreszcie kim jesteś i czego tak naprawdę chcesz, uznać, że nie potrzebujesz, aż tak wielu rzeczy, stymulacji. Może obudzi Ci się kreatywność i podejdziesz do rozwiązania swoich problemów w bardziej niekonwencjonalny sposób, wpadając nowe pomysły.

Nagle możesz stwierdzić, że to jak dotąd żyłeś wcale Ci nie odpowiada i przekonstruujesz swoją życiową  ścieżkę, plany i cele, być może zwrócisz uwagę na coś co dotąd Cię nie interesowało, a teraz wyjątkowo Cię przyciąga, zmienisz priorytety.

Możesz przewartościować swoje podejście do życia i stanąć w obliczu prawdy o sobie i w końcu wyjdziesz ze swojej strefy komfortu, bo będziesz musiał, działając  w inny, niż dotychczas sposób. 

Przypomnisz sobie o tym, co dawno pogrzebałeś, odkryjesz na nowo pasje, odkurzysz swoje stare zainteresowania.

Może się zdarzyć też, że niektóre relacje się wzmocnią, a niektóre odpadną, bo zwrócisz uwagę ze budowane były na niepewnym gruncie i nic Tobie nie dają..

Biorąc pod uwagę fakt, że i TO MINIE, wykorzystaj ten czas maksymalnie dla siebie, kreując nową wizję siebie w nowych czasach, takiego, który będzie bardziej autentyczny i żył w zgodzie z sobą.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *